Wartoooo WIEDZIEĆ

CLEMATIS - wiosenne cięcie
CLEMATIS - wiosenne cięcie

Jeżeli tylko pogoda pozwoli powinniśmy przyciąć nasze powojniki. Trzeba je  przyciąć przed rozpoczęciem wegetacji, bo przycięte później „płaczą”, co je bardzo osłabia.

W pierwszym roku wszystkie powojniki powinno się przyciąć nie wyżej niż 30 cm od podłoża. Ma to spowodować wyrastanie nowych pędów z podstawy krzewu. W latach następnych cięcie zależy od odmiany i pory jej kwitnienia. Generalnie wyróżniamy trzy sposoby cięcia: 1 (wcale), 2 (słabo) i 3 (silnie).  

1 (wcale) - Powojników kwitnących tylko na starych pędach nie tnie się wcale (do takich należy Clematis Montana oraz powojniki z grupy Atragene). Jeśli przycięcie jest potrzebne ze względu na nadmierne rozrastanie się wykonujemy je dopiero po kwitnieniu, na wysokości, która nam odpowiada, ale najlepiej nie niżej niż 1 m od ziemi.

2 (słabo) - U większości odmian wielkokwiatowych - zwłaszcza tych, które rozpoczynają kwitnienie wcześnie (pierwsze kwiaty są na zeszłorocznych pędach w V lub początku VI). Przycinamy wszystkie pędy na mniej więcej jednakowej wysokości od 100 do 150 cm (im młodsza lub słabsza roślina tym tniemy niżej). Podobnie postępujemy z roślinami, co do których nie mamy pewności, jak powinny być przycinane.

3 (silnie) - Powojniki rozpoczynające kwitnienie późno (na tegorocznych pędach począwszy od końca VI do VII) np.: odmiany z grupy Viticella oraz te z wielkokwiatowych, które kwitną późno, najlepiej przyciąć silnie nad 2-3 parą pąków (20-50 cm) od ziemi. Tak tniemy również silnie rosnące powojniki kwitnące w lecie jeśli chcemy ograniczyć ich rozrastanie z grupy Tangutica. U powojników bylinowych wycinamy wszystkie obumarłe pędy tuż przy podstawie, a żywe ucinamy 5-10 cm od ziemi.

Co 3-4 lata zalecamy wykonać tzw. cięcie odmładzające pnączy. Część starych pędów wycinamy u podstawy nad 2-3 oczkiem, aby zastąpiły je nowe młode pędy. W następnym roku możemy wyciąć podobnie pozostałe stare pędy. Ma to za zadanie poprawę estetyki starszych osobników, które po kilku latach u dołu są pozbawione często młodych świeżych liści

Gdy trochę się ociepli i zginie śnieg zdejmujemy zimowe zabezpieczenia, rozgarniamy kopczyki okrywające podstawy pnączy, zdejmujemy osłaniające je gałązki drzew iglastych lub tkaniny. Najlepiej wykonać to przy pogodzie pochmurnej, aby słońce nie uszkodziło zaciemnionych części roślin. W tym miesiącu trzeba też zająć się oczyszczeniem wszystkich pnączy i ich otoczenia z ubiegłorocznych liści i pędów, jeśli cos pozostało po jesiennych pracach. Usuwanie starych oraz chorych liści i pędów przeciwdziała rozprzestrzenianiu się chorób.

Od drugiej połowy marca, o ile pogoda sprzyja, można wysadzać już nowe pnącza w ogrodzie. Jeżeli kupujemy sadzonki w pojemnikach to możemy je wysadzać do ogrodu od marca do listopada.

WRÓĆ